W dniu 5 listopada br. przeprowadzona została wspólna akcja pod patronatem burmistrza Karlina pod hasłem "Zero tolerancji dla kłusownictwa". W akcji uczestniczyli: Ochotnicza Straż Pożarna oddział Ratownictwa Wodnego – Klub Płetwonurków "Mares” z Koszalina, Towarzystwo Miłośników Parsęty, Społeczna Straż Rybacka, Komisariat Policji w Karlinie oraz Komenda Powiatowa Policji w Białogardzie.
Rzeka Parsęta to jedna z najpiękniejszych rzek przymorza, cenna nie tylko pod względem przyrodniczym, ale i turystycznym. Umożliwia uprawianie turystyki kajakarskiej czy wędkarskiej z uwagi na naturalne środowisko troci wędrownej i łososia. Niestety od kilku lat poważnym problemem i zagrożeniem, wręcz plagą jest proceder kłusownictwa, czyli – zabijanie, oraz łowienie ryb z naruszeniem obowiązującego prawa, bez wymaganych uprawnień, w niedozwolony prawem sposób, a także w niedozwolonym czasie lub miejscu. "Zero tolerancji dla kłusownictwa" to wspólna akcja społeczna skierowana przeciwko kłusownictwu na wodach śródlądowych. Była to pierwsza tego typu wspólna akcja. Podobne akcje będą kontynuowane przez cały okres ochronny – podkreślał Marian Kurtiak z Klubu Płetwonurków "Mares".
Kolejny sezon tarłowy łososiowatych w pełni, jednak ryby te nie mają łatwego życia. Nie dość, że do pokonania mają wiele przeszkód naturalnych bądź będących efektem pracy człowieka, to na każdym kroku czai się stado kłusowników.
Gmina Karlino wspólnie z różnymi służbami mundurowymi, organizacjami społecznymi wspólnie prowadzi działania mające na celu eliminację tego procederu. W tym sezonie nasilone są akcje kontrolno – patrolowe, które przynoszą efekty. Sezon ochronny trwa dopiero od 5 tygodni, a już zatrzymano 13 osób, w tym 2 nieletnie.
Trzeba działać by nie pozwolić na bezkarność kłusowników – bardzo często podkreśla burmistrz Karlina, który uważa, że tylko współpraca całego społeczeństwa może przynieść efekty. Wbrew powszechnemu przekonaniu kłusownictwem na rzekach i jeziorach zajmują się nie tylko ludzie biedni i tzw. Patologia, wszystko dlatego, że wśród ludzi panuje swego rodzaju przyzwolenie na kłusownictwo. Wielu nie dba o obowiązujące przepisy dotyczące ochrony poszczególnych gatunków ryb i nie myśli realnie o nieodwracalnych stratach w ekosystemie wodnym.
Wspólne akce patrolowe policji, straży granicznej prowadzone są systematycznie. Działania te prowadzone są zarówno w dzień, jak i w godzinach nocnych. Apelujemy do wszystkich, aby zwracać uwagę na ten bezprawny i bestialski proceder. Pamiętajmy, iż społeczne przyzwolenie dla kłusownictwa powoduje ogromną szkodliwość, zarówno w wymiarze przyrodniczym, jak i społeczno-ekonomicznym. Traci na tym nie tylko przyroda, ale przede wszystkim MY – mieszkańcy, społeczeństwo.


![]()
Zero tolerancji dla kłusownictwa.